Kliknij na zdjęcie by przejść do galerii
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jura Krakowsko- Częstochowska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jura Krakowsko- Częstochowska. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 4 września 2014

Zamek - Kościół w Bydlinie


Nie dalej jak 9 km od Rabsztyna i Kluczy  na skraju śląskich lasów mieści się mała i z pozoru może nie ciekawa miejscowość Bydlin.

Śladem jej dawnej świetności stały się ruiny zamku, który w swoim czasie pełnił nawet rolę zboru ariańskiego. Do zamku najlepiej dotrzeć z centrum Bydlina kierując się znakami po krótkim spacerze przez las dotrzemy na miejsce. Czy to był na pewno zamek? Za to nie ręczę, ale świątynia owszem i to nie jedna!  Bydlińska świątynia na przemian katolicka, ariańska i katolicka została zdewastowana podczas potopu szwedzkiego. Po 80 latach doprowadzono do jej odbudowy, lecz nie odzyskała już utraconej świetności, a po pewnym czasie została opuszczona.W kolejnych latach systematycznie dewastowana popadała w ruinę... i byłaby to intrygująca ruina, gdyby nie... fragmenty murów zostały odrestaurowane, miałam wrażenie, że w tym konkretnym przypadku odebrano tym ruinom nastrój tajemniczości i nazwałabym to "dawności". Miałam takie uczucie jakby w ten sposób odebrano zamek jego epoce, oderwano go od korzeni.. Ale będąc na Szlaku Orlich Gniazd polecam zajrzeć i wyrobić sobie własną opinię;)


wtorek, 2 września 2014

Rabsztyn


Przy drodze prowadzącej z Olkusza do Wolbromia wznosi się wapienne wzgórze, a na nim charakterystyczny "grzebieniowaty" zamek Rabsztyn (niem. Krucza Skała). Owe grzebienie to nic innego jak pozostałości okien w murach obronnych. Dodam, że chodzi pogłoska jakoby specjalnie dla Batorego, zapalonego myśliwego założono w Rabsztynie hodowle lwów... tak, tak.

W XVII w. Zygmunt Myszkowski marszałek wielki koronny zarządził przebudowę i rozbudowę zamku. Do pełniącego reprezentatywną funkcję skrzydła północnego dobudowano dwa kolejne w stylu renesansowym. Tym sposobem wyłonił się pałac o niewielkich walorach obronnych za to z blisko czterdziestoma komnatami i licznymi oknami, których pozostałości stały się tak charakterystyczne dla Rabsztyna. Zespół otaczały mury i wały, poprzedzielane suchymi fosami (zachowane do dziś obecnie w trakcie odnowy). Podobno cegły, które posłużyły przy budowie chłopi znosili, aż z Krakowa!

W 1657 r. załoga poddała się bez oporu okopującym zamek wojskom szwedzkim. Zamek popadł wtedy w ruinę, choć przypuszczalnie jeszcze w początku XIX w. część komnat była zamieszkiwana. Kolejny starosta Rabsztyński Michał Radziwiłł, a następnie wdowa po nim Katarzyna przenieśli się do nowej rezydencji u stóp wzgórza. 
 W czasie powstania styczniowego na zamku mieściła się    powstańcza fabryka prochu, do którego produkcji podobno    wykorzystywano saletrę, w którą bogate były tynki komnat.                      



Kolejnym ciosem dla zamku okazała się zmora Jury z przełomu XIX/XX w. - poszukiwacze skarbów. Podczas prowadzonych "prac" wysadzili pozostałości zamkowej wieży oraz część zabudowań. Wracając do legend, miejscowi wierzą, że zamek  posiadał połączenie z odległą o jakieś 2 kilometry Januszkową Górą. Jak na razie pogłoski nie obalono. Znajdująca się w górze szczelina - Januszkowa Szczelina posiadająca głębokość 57 m, pozwoliła poznać swe korytarze jak do tej pory na długości 180 m, więc kto wie...

czwartek, 3 lipca 2014

Pustynia Błędowska



Niespełna 10 km od Olkusza rozciąga się piaszczysty teren liczący 32 km2. Pustynia Błędowska, bo o niej mowa uchodzi za ewenement w skali europejskiej, ponieważ to jedyny na naszym kontynencie tak duży obszar występowania lotnych piasków. Na naszej „Małej Saharze” piasek zalega warstwami dochodzącymi w niektórych miejscach, aż do 60 m! Szacunki o jego objętości podają minimum 2,5 mld m3. Pytanie skąd wzięły się tam piaski? Jak dotąd powstają jedynie hipotezy. Mówi się że za powstanie pustyni mogły być odpowiedzialne lodowce, niosące za sobą rozdrobniony materiał skalny, a podczas cofania pozostawiały go. Tymczasem wody z topniejącego lodu zaniosły go w miejsce, gdzie dziś mamy naszą Saharę. Inna hipoteza głosi, że piasek powstał na miejscu z wietrzejącej krzemionki, prawdopodobnie również z piaskowców, których pokłady znajdowały się w okolicy Olkusza już od milionów lat. Mnie najbardziej spodobało się, jednak wyjaśnienie miejscowej ludności, która przywołuje legendę o diable, który przyniósł piasek w worku by zasypać olkuskie kopalnie. Widać worek miał dziurawy…i nie doniósł;D
 Piaszczyste tereny, po odejściu w niepamięć ery lodowcowej szybko zarosły i bardzo możliwe, że w początkach naszej ery nie występowała tu już jakakolwiek pustynia. Jednak wraz z nadejściem człowieka i osadniczym trybem życia zaczęto systematycznie wycinać porastające ją lasy, przepraszam powinnam napisać "dbać by pustynia na powrót nie zarosła". Kolejne  stulecia i nadchodząca industrializacja potęgowały ten proces odsłaniając piaszczyste tereny. Dopomogły również wiatry, przenosząc piaszczyste wydmy na dalsze obszary. Stanisław Staszic pisał w XIX w. o Pustyni następująco: „ okiem nie przejrzane morze piasków”. Piaszczyste zasoby przez setki lat służyły górnikom do zasypywania nieczynnych wyrobisk. Następnie wojsko uczyniło z Pustyni poligon. To tu podczas II wojny światowej jednostki Afrika Korps doskonaliły swe umiejętności poruszania się i walki w piaszczystych terenach, wykorzystywane podczas kampanii w Afryce Północnej. Pozostałości po niemieckim punkcie dowodzenia po dziś dzień szpecą górę Dąbrówka w pobliżu Chechła.
Po wojnie Polscy żołnierze pozostawili po swoich manewrach na Czubatce opodal Kluczy  murowany barak – bunkier oraz liczącą kilkadziesiąt metrów wieżę obserwacyjną. Ostatnie manewry na Pustyni Błędowskiej miały miejsce w 1999 r. i brały w nich udział wojska NATO. Tak więc od końca lat 90. roślinność okalająca Pustynię w żaden sposób nie niepokojona zaczęła obrastać piaszczyste tereny. Obecnie naszą „Saharę” otacza ciasny pierścień lasów. Obsadzono ją dodatkowo wierzbą kaspijską, rośliną, która posiada wyjątkową odporność na długie okresy suszy. Obecnie duża część Pustyni jest porośnięta zagajnikami, w których obok brzozy wyrastają drzewa i krzewy iglaste. Tak, więc szybkie tempo porastania Pustyni może przynieść nam za kilkadziesiąt lat, jedynie wspomnienie po jej istnieniu. 


Przez środek Pustyni przepływa rzeka Biała Przemsza, poza tym występuje tu kilka niewielkich zbiorników wodnych. Podsumowując na polskiej Saharze z pragnienia się nie umrze. Choć klimatu pustynnego Pustynia Błędowska nie posiada to podobno można na niej zaobserwować zjawisko fatamorgany. Na terenie Pustyni zamieszkuje około 100 gatunków ptaków, z czego około 70 % podlega ochronie. W dolinie rzeki występują piżmaki, bobry, łosie oraz kureczki nakrapiane. Jej mokradła i rozlewiska są domem dla wielu gatunków gadów, a sama rzeka stanowi siedzibę dla minoga strumieniowego – gatunku wpisanego do Czerwonej Księgi jako zagrożonego całkowitym wyginięciem.

środa, 2 lipca 2014

Złoty Potok - Rezerwat Parkowe



W 1851 r. generał Wincenty hrabia Krasiński zakupił wieś Potok i sąsiadujące z  nią dobra m.in. dolinę, u której ma swóje źródła Wiercica. Generał wielce dbał o majątek, zakazywał wyrębów, a Dolinę Wiercicy wraz z okolicą przekształcił w wielkich rozmiarów park naturalny. Okolica bogata w stawy zainspirowała właściciela do przystosowania ich części w celach hodowlanych. W 1829 r. wybudował klasycystyczny dworek. W dworku tym przebywał w 1857 r. jedyny syn generała, sławny polski poeta doby romantyzmu, jeden z trzech polskich wieszczy - Zygmunt Krasiński. Parterowy dworek, choć uległ pożarowi, ocalał do naszych czasów. Z zewnątrz zachwyca skromnym i swojskim wyglądem, wewnątrz mieści Muzeum Zygmunta Krasickiego. Wstęp do muzeum wynosi zaledwie cztery złote dla osoby dorosłej, 2 zł dla osób z przysługującą ulgą, dla dzieci do 7 lat jest bezpłatny. 
 
W 1856 r. hrabia zlecił budowę w pobliżu dworku drugiej siedziby, również w stylu klasycystycznym, jednak znacznie bardziej okazałej - Irydion. Pałac obecnie nie udostępnia się do zwiedzania, jednak powinno to ulec wkrótce zmianie, po ukończeniu prac remontowo - konserwatorskich, o których prowadzeniu wysnułam wniosek patrząc na świeżo odnowioną frontową elewację, resztę zaś budowli widząc w "remontowym" nieładzie. Piętrowy pałac, zwany jest obecnie pałacem Raczyńskich, od nazwiska spadkobierców Krasińskich. W 1881 r. Edward hrabia Raczyński zlecił sprowadzić ze Stanów Zjednoczonych do swych stawów partię zarodową pstrąga. Hodowla zasłynęła w Europie, przez lata dając Złotemu Potokowi tytuł siedziby największej hodowli ryb w Europie, dostarczając pstrągi na stoły najzamożniejszych Europy. W pobliżu dworku Krasińskich i pałacu Raczyńskich w początkach XX w. stworzono przepiękny park według projektu Franciszka Szaniora. Dzisiaj możemy podziwiać zgromadzone w nim blisko 120 gatunków drzew i krzewów, wśród których wyróżnia się niemal 30 pomników przyrody. Właściciele dóbr dobrze zdawali sobie sprawę i należycie docenili walory przyrodnicze
W Dolinie Wiercicy, czego efektem były podejmowane działania na rzecz ochrony okolicznej przyrody. W 1934 r. utworzono rezerwat na obszarze 0,21 km2, który miał na celu ochronę m.in. krystalicznie czystych źródeł Wiercicy. Rezerwat istniał do II wojny światowej, następnie przez lata jego idea trwała w zapomnieniu by na nowo pojawić się w 1957 r., kiedy ochroną objęto obszar liczący 0,16 km2. Co ważne i godne pochwały Rezerwat Parkowe posiada szlaki w większości przystosowane dla turystów niepełnosprawnych. Piękno Doliny Wiercicy docenili nie tylko Krasiccy. W miejscu nazywanym „Osiedle Okopy” lub „”Szwedzkie Okopy” w pobliży Skałki z Krzyżem i pstrągarni istniał na przełomie VIII/IX w.  gród warowny. Obecne nazewnictwo jest efektem błędnego przekonania, że pozostałe po średniowiecznych osadnikach wały ziemne i rowy są pozostałościami po Szwedach z czasów wojen polsko- szwedzkich.


Odkryty gród obecnie stanowi jeden z największych (ocenia się na 1200 m2), które do tej pory odkryto. Gród otoczony był przez trzy pierścienie obwarowań (wały ziemno–drewniane). Najważniejszym miejscem grodziska była rzecz jasna siedziba jego władcy, mieściła się ona dalej od centralnej części grodu, na skale chronionej w naturalny sposób przez otaczające ją urwiska. Na teranie dzisiejszego Złotego Potoku, niemal równocześnie istniała osada, zajmująca się produkcją szklanych przedmiotów. O czym świadczą znaleziska archeologiczne. Pierwsze informacje o wsi Potok pochodzą dopiero z XII w. W XIII w. swą siedzibę mieli tu Odrowążowie, a w XIV w. „zajęli” ich miejsce Piławici, czyli znani nam Potoccy, gdyż właśnie stąd wywiedli swe magnackie początki. W późniejszym okresie Potok zmieniał właścicieli. W XVIII w. na pewien czas powrócił do Potockich by następnie po kolejnych perturbacjach trafić w posiadanie Krasickich,  którzy zapoczątkowali sławę Potoku, dzięki niezbyt popularnemu ówcześnie zajęciu – hodowli ryb. Uznaje się, że to właśnie za ich „kadencji”  do nazwy Potok dołączył przymiotnik Złoty.