Kliknij na zdjęcie by przejść do galerii
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kraków. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kraków. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 25 marca 2014

Jaskinia Łokietka



 
Jaskinia Łokietka mieści się na terenie Ojcowskiego Parku Narodowego, około 125 m nad dnem Doliny Sąspowskiej. Licząc sobie 320 m długości i 7 m deniwelacji (różnicy między najwyżej, a najniżej położonym punktem jaskini) stanowi największą spośród znajdujących się na terenie parku jaskiń. Nazywana błędnie grotą, posiada dwie duże sale: Rycerską oraz Sypialnię, dwie mniejsze oraz kilka korytarzy. Sama jaskinia powstała, zaś na skutek wyżłobienia przez wodę. Do jej wnętrza prowadzi wąska szczelina skalna, będąca pozostałością korytarza, którego strop uległ zawaleniu.
Gdy skierujemy się w głąb jaskini zauważmy, że korytarz obniża się, skręca w kierunku płd. - zach. oraz znacznie się rozszerza, wchodząc następnie w Korytarz Główny. W jego stropie znajdują się „kotły wirowe”, powstałe w czasie gdy cały przekrój jaskini był wypełniony wodą. Na ścianach korytarza widoczne są polewy oraz inne utwory naciekowe, niekiedy kontrastujące swą jasną barwą z zakopconym wnętrzem. Z Korytarza Głównego przechodzimy do Sali Rycerskiej, z której w lewo odchodzi boczny, ślepy korytarz, zaś w prawo znajdują się schody prowadzące  na wyższy poziom jaskini, skąd ciasnym przejściem przechodzi się do małej komory zwanej Kuchnią. Jest to najstarsza część jaskini, leżąca blisko powierzchni. Tu w kilku miejscach do wnętrza  przedostają się korzenie drzew. Na ścianach przesmyku i Kuchni widoczne są półki skalne oraz spłaszczenia, będące śladami modelowania jaskini przez potok przepływający swobodnie po jej ówczesnym dnie. Z Kuchni schody prowadzą do Sypialni. Dno Sypialni w dużej części wyścielone jest rumoszem i blokami wapienia, które oderwały się od ścian i stropu. W kierunku zachodnim wiedzie nieduży boczny korytarz urozmaicony licznymi wymyciami, które napotykamy także w ścianach sali w pobliżu schodów. W jaskini występują głównie nieduże stalaktyty rurkowe (tzw. makarony), szczególnie na stropach obu sal, głownie Sypialni i w innych trudniej dostępnych miejscach. Ściany są okryte polewami, a ich odcinki przewieszone zdobią żebra naciekowe lub małe, cieniutkie, faliste draperie. W ostatniej sali uwagę przyciąga szczególnie duży słup naciekowy „Orzeł”, wykształcony na ścianie północnej. Na lewo od „Orła” w niedużej wnęce nad stropem zachowały się stalagmity. 

Temperatura wewnątrz jaskini utrzymuje się na jednym poziomie przez cały rok i wynosi ok. 7-8°C. W okresie zimowym tuż przed wejściem tworzą się nieraz "stalagmity" lodowe, zwane chłopkami, nierzadko o bardzo pięknych formach. Z jaskinią wiąże się legenda mówiąca o ukrywaniu się w niej Władysława Łokietka, który schronił się w niej po ucieczce z Krakowa ok. 1289 r.,  przed królem czeskim Wacławem II. Życie Łokietka, uratował jak mówi legenda pająk, który zasłonił otwór do jaskini pajęczyną, dzięki czemu zmylił prowadzony pościg. Pamiątką po pobycie Łokietka jest nazwa jaskini oraz poszczególnych jej komór oraz krata zamykająca wejście, powtarzająca motyw pajęczyny. Pierwsze wzmianki o Jaskini pojawiły się już w końcu XVII w., natomiast od końca wieku następnego Jaskinia zaczęła stanowić atrakcje turystyczną, zwiedzaną wraz z sąsiadującą Jaskinią Ciemną, podczas pobytów w ówcześnie popularnym Ojcowie - wpływ modnego sentymentalizmu. W 1927 r. Jaskinie uznano za zabytek. Od 1987 r. Jaskinie oświetla się elektrycznie, jej zwiedzanie odbywa się w wyznaczonych porach z przewodnikiem. Jak podaje oficjalna strona OPN rocznie Jaskinie odwiedza 120 tys. osób. Jaskinia czynna jest codziennie od 22. IV – 26. X oraz 8 – 11.XI. Zwiedzać można od IV – VIII do godziny 18.30 (ostatnie wejście), IX – do 17.30, X – do 16.30, XI – do 15.30. Bilet normalny wynosi 8 zł, natomiast ulowy 6 zł.

wtorek, 5 listopada 2013

Zamek w Lanckoronie

Ruiny zamku położone są na liczącej 545 m n.p.m. Górze Lanckorońskiej

Powstanie zamku miało prawdopodobnie miejsce w II poł. XIV w. Za jego fundatora uchodzi król Kazimierz Wielki. Pierwotnie budowla posiadała kształt zbliżony do prostokąta. Dodatkowo wyposażono ją w dwie czworoboczne wieże narożne, a zewnętrzny dziedziniec zamknięto od strony północno- zachodniej częścią mieszkalną. Zamek miał za zadanie strzec granicy ziemi krakowskiej od Księstwa Oświęcimskiego. W późniejszych czasach zamek stanowił siedzibę kasztelani lanckorońskiej, często zmieniając "właścicieli". Z co cciekawszych warto wymienić pretendenta do tronu w Siedmiogrodzie, który przebywał na zamku w 1579 r., Kaspra Biekiesza oraz Mikołaja Zebrzydowskiego, który to podobno właśnie na lanckorońskim zamku szykował się do rokoszu (1606- 1609) wymierzonego w króla Zygmunta III Wazę.

Do XVIII w. zamek pozostawał pod zarządem Zebrzydowskich. Mniej więcej w tym okresie dokonano przebudowy warowni wyposażając jej naroża w bastiony armatnie oraz obdarzając ją mostem zwodzonym. Następnie wraz ze zmianą kasztelana zamek przeszedł w ręce Czartoryskich, a potem Wielopolskich, którzy zarządzali nim do 1772 r. Na skutek I rozbioru Polski, ostatni jego zarządca, hrabia Józef Wielopolski opuścił zamek, do którego wkroczyli żołnierze austriaccy.
Początkowo Austriacy zaadaptowali budowlę na więzienie kryminalne, jednak po przeniesieniu go do Wadowic, zamek wysadzono w powietrze. Do 1880 r. zachowała się jeszcze ściana południowa oraz część wieży wschodniej, jednak od 1884 r. prowadzono rozbiórkę ruin. Efektem tego są jedynie zachowane fundamenty wież oraz pozostałości muru tarczowego, świadczące o minionej świetności zamku Lanckorona.


W 1776 r. warownia została zajęta przez konfederatów barskich, dowodzonych przez Maurycego Beniowskiego. wkrótce stała się ich najważniejszym punktem wypadowym na obszarze Małopolski. W listopadzie 1769 r. w rejonie zamku odbyła się potyczka między konfederatami, a wojskami rosyjskimi. Zwycięstwo zostało po stronie konfederatów dowodzonych przez Kazimierza Pułaskiego. W 1770 r. konfederaci, wsparci przez francuskich inżynierów podjęli się naprawy oraz wzmocnienia zamku. Zbudowano zewnętrzne fortyfikacje ziemne oraz fort o kleszczowym narysie.
 
Już wkrótce okazało się, że poczynione zabiegi nie poszły na marne, gdyż 20 lutego 1771 r. korpus rosyjski dowodzony przez Aleksandra Suworowa (późniejszego generała i sławnego dowódcy) odniósł ciężkie straty próbując zdobyć zamek i zmuszony został wycofać korpus. Starcie do zapisało się w historii jako :obrona Lanckorony". 21 maja 1771 r. pod murami zamku rozegrała się bitwa pod Lanckoroną, w której konfederaci ponieśli porażkę, jednak warowni rosyjskie wojska nie zdobyły.
Obecnie zamek w stanie ruiny stanowi malowniczą astrację turystyczną urozmaicającą dodatkowo wieś Lanckorona, która sławna jest ze wspaniałej, zabytkowej zabudowy rynku ( piękne drewniane chałupki, i dla nich samych już warto tu przyjechać) oraz przepysznych lodów sprzedawanych w budce przy rynku (do ich zjedzenia nie zniechęca nawet brzydka pogoda). 
Wokół Góry Lanckorońskiej biegnie pięć szlaków: zielony (zwany Aleją Zakochanych), żółty (Aleja Cichych Szeptów), niebieski (Droga na Moczary), czerwony (Dawny Trakt Królewski) oraz brązowy (Droga do Dawnego Kamieniołomu).
Najkrótsza trasa do zamku wiedzie z rynku, skąd ulicą św. Jana kierujey się na Górę Lanckorońską szlakiem żółtym). Po drodze mijamy XIV wieczny kościół pw. św. Jana Chrzciciela. Dalej pnąc się lekko w górę mamy okazję podziwiać panoramę Babiej Góry oraz Tatr. Mijamy wille pod zamkiem i wchodzimy na teren zalesiony, tu skręcamy w prawo i leśną drogą docieramy do polany leżącej przed fosą obronną i ruinami zamku.