Kliknij na zdjęcie by przejść do galerii
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Polska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Polska. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 6 lutego 2014

Jezioro Solińskie

Jezioro Solińskie, niekiedy zwane też Zalewem Solińskim, powstało po wybudowaniu zapory w Solinie - Zabrodziu w następstwie spiętrzenia wód Sanu i Solinki. Zapora powstała w 1968 roku, liczy 664 metry długości i 81.8 m wysokości. Tym samym stanowi najwyższą zaporę w Polsce. Wewnątrz zapory znajdują się rurociągi, które doprowadzają wodę z jeziora do turbin hydroenergetycznych. W nocy, kiedy zapotrzebowanie na energię jest mniejsze, turbiny rewersyjne przepompowują wodę z niżej położonego zbiornika myczkowskiego do Soliny. Na równi z celem energetycznym Jezioro Solińskie pełni funkcję przeciwpowodziową oraz zaopatruje w wodę gospodarkę komunalną, przemysł i rolnictwo.
Za nim podjęto się budowy zapory, a także w trakcie trwania prac budowlanych przygotowano czaszę przyszłego zbiornika. Skutkiem tego przesiedlono mieszkańców 185 zagród, następnie rozebrano liczne, opuszczone zabudowania. Pod wodą znalazło się całkowicie 11 wsi.
Jezioro Solińskie cechują wyjątkowo duże wahania poziomu wody, które mogą sięgać rocznie nawet do 15 m. Zmiana wysokości zwierciadła wody może nastąpić w bardzo krótkim czasie. Z dnia na dzień nawet o 1 m. Dzieje się tak w wyniku dużych zmienności przepływów Sanu, przepompowywania wody z Jeziora Myczkowieckiego do Jeziora Solińskiego oraz jej oddawania, ukształtowania dna zbiornika (posiada strome brzegi), skutkiem tego zmiany ilości wody są bardziej zauważalne w pionie. 
Południowa część Jeziora Solińskiego posiada dwie odnogi. Zachodnia o długości ok. 14 km sięga w głąb doliny Solinki po Wołkowyję i Bukowiec. Większa powierzchniowo i dłuższa (ok. 27 km) odnoga wschodnia wypełnia dolinę Sanu dochodząc do Rajskiego, a jej odgałęzienie sięga do Chrewtu. Długość linii brzegowej Jeziora wynosi ok. 160 km. Jezioro ma powierzchnię 21 - 22,2 km². Pod względem pojemności (500 mln m³) jest to największe sztuczne jezioro w Polsce.

Plaża w Polańczyku  

Wody zbiornika cieszą się dużą rozmaitością ryb, znajdziemy tu szczególnie sandacze i okonie. Poza tym duże okazy boleni, leszczy i płoci. Warto dodać, że bieszczadzkie "morze" szczyci się trzema wyspami: Dużą Skalistą i Małą, nazywaną Zajęczą oraz wynurzającą się, jedynie przy wyjątkowo niskim stanie wody, wyspę Zjawa. Wzdłuż linii brzegowej Jeziora powstały liczne ośrodki wczasowe zarówno stałe jak i sezonowe. Ma to swoje odbicie w zainteresowaniu wśród turystów, jakie wywołuje jezioro, licznie przez nich odwiedzane. Główną atrakcją jaka cenią sobie odwiedzający jest zwiedzanie zapory wodnej, na której spiętrzenie wody sięga 60 metrów. Jezioro Solińskie, to nie tylko atrakcja dla kuracjuszy, to również świetne miejsce dla amatorów żeglugi, nurkowania i kajakarstwa oraz rybołówstwa. Wśród żeglarzy zachwalana jest panująca na jeziorze duża zmienność wiatrów. Rosnące zainteresowanie tą formą rekreacji na Solińskim doprowadziło do powstania wzdłuż brzegu Jeziora kilkunastu ośrodków żeglarskich i przystani jachtowych. Niemal każda z nich oferuje wypożyczanie sprzętu: kajaków, łódek, rowerów wodnych oraz jachtów. Dużą popularnością cieszą się również rejsy po jeziorze statkami bieszczadzkiej floty.

Zapora na Solinie 

Port w Solinie

Największe ośrodki turystyczne usytuowane przy Jeziorze Solińskim to Polańczyk, Myczkowce oraz Solina. Polańczyk zyskał nawet nazwę uzdrowiska, a to za sprawą występujących tam wód mineralnych, które pomagają w leczeniu wielu schorzeń.  Wymienione ośrodki posiadają dobrze rozwiniętą bazę noclegową i gastronomiczną.

wtorek, 23 lipca 2013

Janowiec- zamek Firlejów

Janowiec to wieś położona nad Wisłą w województwie lubelskim. Miejscowość w wieku XVI pod panowaniem magnackiego rodu Firlejów posiadała prawa miejskie nadane jej przez króla Zygmunta Starego w 1537 r., które w 1869 r. utraciła na mocy dekretu carskiego o rewizji miast. Pierwsi właściciele dbali o rozwój miasteczka i próbowali uczynić z niego centrum skupiające handel wołami z Rusi na Śląsk. Zamierzenia te, jednak się nie powiodły.
Malowidła piechurów zlecili Tarłowie 
Wraz z wygaśnięciem męskiej linii Firlejów, miasteczko przeszło w ręce rodu Tarłów. Jeszcze w XVI w. słynęło jako ośrodek handlowo - usługowy dzięki swemu dogodnemu położeniu, jednak konkurencja stwarzana przez Kazimierz hamowała jego rozwój. Z początkiem XVII w. przyszedł kolejny cios, znacząca dla miejscowości przeprawa przez Wisłę do Kazimierza straciła na znaczeniu na rzecz atrakcyjniejszej przeprawy pod Puławami. Od II poł. XVII stulecia podupadający już Janowiec znalazł się w posiadaniu Lubomirskich, w których pozostawał do końca XVIII w.
W 1656 r. jak wiele innych miast został złupiony i spalony przez wojska szwedzkie zalewające Polskę. Pomimo niejakich starań podejmowanych przez Lubomirskich (nadanie przywilejów miastu, uzyskanie kolejnych od króla Augusta II) miasto traciło pozycję w handlu i ubożało. Podczas panowania na zamku kolejnych właścicieli popadał on w ruinę, a jego dobytek systematycznie rozprzedawano. W 1820 r. władze zamku rozebrały ratusz, kilka lat przedtem wygrywając również spór z miastem o prawo korzystania z janowieckich łąk i lasów. 
Kolejnym cios dla wsi przyszedł wraz z 1915 r. miasto zostało wtedy spalone przez wycofujących się Rosjan. Dopiero dwudziestolecie międzywojenne przyniosło miejscowości stabilizację, a nawet stopniowy rozwój. II wojna światowa, walki partyzanckie oraz utworzenie  w rejonie Janowca przyczółku dla wojsk rosyjskich przyniosły wsi duże zniszczenia, które jednak po wojnie udało się odbudować. Obecnie główną atrakcją Janowca jest zamek wybudowany przez ród Firlejów w I połowie XVI w. oraz kościół pierwotnie w stylu gotyckim, w XVI w, przebudowany w stylu renesansowym, wewnątrz znajdują się nagrobki Firlejów.
Niestety jak już wyżej wspomniałam dwukondygnacyjny ratusz nie zachował się do naszych czasów jak również synagoga. Wznoszenie zamku zapoczątkował w 1508 r. Mikołaj Firlej. Jego plany kontynuował syn, Piotr. Na miejsce budowy wybrano wysoką skarpę nad Wisłą, a za budulec posłużyły kamień i cegła. W efekcie w 1537 r. stanął tu gotycko - renesansowy zamek obronny, ufortyfikowany bastejami otoczony murem i fosą, przez która przerzucono most. 
W II poł. XVII w. kolejny Firlej zażyczył sobie przebudowy zamku mającego stać się w efekcie późnorenesansową rezydencją. Pracę nad nią powierzył włoskiemu architektowi Santi Gucci'emu. W skutek tych zabiegów siedziba Firlejów zyskała wielką basteję dobudowaną od strony północnej. Od strony południowej znajdowała się mniejsza baszta. Budynek bramny, pełniący funkcje obronno - mieszkalne pomalowano w ciemnobrązowe pasy. Zamek zyskał dwa dziedzińce, kilka budynków mieszkalnych, wyposażonych w 7 sal i 98 komnat. Mury ozdobiono attyką, a od strony południowej wystawiono pałac.
Wisła w miejscu przeprawy promowej.
Kolejni właściciele zamku Tarłowie, wnieśli przedłużenie skrzydła południowego. By zachować jednolity wygląd obiektu zlikwidowali łukowe obramienia okien firlejowskiego pałacu. W południowych narożach zamku w miejsce znajdujących się poprzednio baszty oraz budynku postawili okrągłe wieże. Między budynkiem bramnym a basteją umieszczono skrzydło wschodnie, które objęło również samą basteję. Od strony dziedzińca skrzydło to posiadało filarowe krużganki, natomiast od strony fosy otwory okienne z renesansowymi obramieniami oraz prostą dekorację malarską przedstawiającą pieszych żołnierzy. Wznieśli też kolejne skrzydła pozostawiając mur jedynie od północnej strony mniejszego dziedzińca.
Kilka rzutów  na mury
 
Po Tarłach zamek przeszedł na własność Lubomirskich, którzy około 1664 r. sprowadzili do Janowca Tylmana z Gameren, który zaprojektował dla nich kaplicę wzniesioną przy murze oddzielającym dwa dziedzińce zamkowe. W 1783 r. zamek od Lubomirskich odkupił Mikołaj Piaskowski, rezydując następnie w nim, aż do swojej śmierci w 1803 r. Od tego czasu przepiękna rezydencja stawiana na równi z Wawelem traciła na znaczeniu. Zamek został opuszczony, niszczał, a kolejni właściciele nie chcieli, czy nie byli w stanie wydatkować na utrzymanie tak dużego obiektu.  Zamek do 1928 r. traktowano jako za źródło materiału budowlanego.                                                                             

Wtedy zakupił go Leon Kozłowski, który przed II wojną światową pragnął odnowić mury, jednak sytuacja polityczna zniweczyła te plany, których po wojnie nie kontynuował. W 1975 r. sprzedał zamek na rzecz Muzeum Kazimierza Dolnego. W 1976 r. rozpoczęto trwające do lat 90 - tych prace zabezpieczajace ruinę przed  dalszymi zniszczeniami. W 1993 r. zdecydowano się odbudować część skrzydeł i stworzyć w nich hotel, kawiarnie, muzeum oraz ośrodek kulturalny.
W Domu Północnym zgromadzono eksponaty zawiązane z historią zamku, jego właścicieli oraz dziejom jego konserwacji.
Poza zamkiem na terenie ogrodu do zwiedzania są udostępnione znajdujące się tu dworek oraz spichlerz. Zwiedzanie zamku, dworu i spichlerza to jednorazowy koszt 12 zł za bilet normalny i 8 za ulgowy. W sezonie Muzeum udostępnione jest zwiedzającym codziennie 10.00 - 17.00, w zimie do 15.00. Zmęczeni zwiedzaniem możemy udać się na spacer, który nas poprowadzi wzdłuż skalistej panoramy Janowca, a na jej kresie... do sympatycznej knajpki w rustykalnym stylu;) A wszystko na świeżym powietrzu.
 

Janowiecki zamek jest bastejowy, czyli zaopatrzony w baszty obronne. Te fortyfikacje służyły jako stanowisko ogniowe artylerii.
Dworek pochodzący ze wsi Moniaki, wybudowany w  XVIII w. do Janowca został przeniesiony w II poł. XX w. Wewnątrz można podziwiać wystawę stałą wnętrz dworu ziemiańskiego oraz pokoi gościnnych

Łodzie przypominające  o roli jaką odgrywała Wisła w spławie zboża i korzyściach jakie z tego względu płynęły na  nadwiślańskie miasta- w tym Kazimierz Dolny i siedzibę Firlejów, a następnie Lubomirskich.
Ten XIX- wieczny budynek skrywa wystawę etnograficzną: dawne rzemiosło lokalne, rybołówstwo i wspomniany wyżej transport rzeczny.

niedziela, 21 lipca 2013

W klimacie iłżeckim

Odrestaurowane mury
W drodze na wieżę, schodek po schodku...

Na południu województwa mazowieckiego znajduje się niewielkie miasto Iłża, nad którym góruje malownicza ruina. Jeszcze w średniowieczu Iłża przez pewien czas wyprzedzała gospodarczo leżący ponad 30 km na północ Radom. Jednak z czasem, wskutek rożnych przyczyn traciła na znaczeniu. Istnienie Iłży dokumentuje się już od XII w., a w 1294 r. źródła poświadczają o otrzymaniu przez nią praw miejskich. Natomiast zamek został wzniesiony, staraniem bp Jana Grota w latach 1326 - 1347. Za Budulec posłużył miejscowy kamień. 
Zamek pierwotnie w stylu gotyckim, od połowy XVI w. i w. XVII poddawany przebudowom nabrał elementów renesansowych. Między innymi wystrój i fortyfikacje bastejowe. W czasie potopu uległ zniszczeniu przez wojska szwedzkie i siedmiogrodzkie. W XVII w. dokonano jego odbudowy, jednak po pożarze w XVIII w. został na stałe opuszczony. Mury w ostatnim czasie doczekały się konserwacji. Miejmy nadzieję, że znajdą się życzliwi dla innych dworów, zamków i pałaców czekających na ratunek. Współcześnie zamek jest udostępniany do zwiedzania. Natomiast na jego ternie odbywają się regularnie imprezy historyczne. Co roku w Iłży ma miejsce turniej rycerski, który, oferuje sporo atrakcji, w myśl powiedzenia dla każdego coś miłego.
Widoki z wieży zamkowej
Wystawa w wiosce średniowiecznej
Oto wioska średniowieczna
W tym roku publiczność miała możliwość podziwiać kilka ciekawych pojedynków. Przyglądaliśmy się nieudawanym starciom, w których uderzenia stali o stal rozbrzmiewały gęsto. Na kilku stanowiskach można było podziwiać między innymi stroje średniowieczne, dziewiarstwo średniowiecznych niewiast, przyprawy stosowane w średniowieczu, przy czym dzieci mogły połowić na wędkę drewniane rybki;) Ponadto chętni mogli zmierzyć się w sparingu w iście średniowiecznym stylu (broń służąca do walki była wykonana z materiałów " nie zagrażających zdrowiu i życiu") Po obejrzeniu atrakcji wioski do obejrzenia były kramy z wyrobami rękodzielniczymi, starociami, biżuterią, wikliną.

ciekawy pokaz produkcji papieru...
wioska średniowieczna ;D
Wypoczynek na sianku;D
Stoisko z twórczością rękodzielniczą
pokazy łucznictwa
W niektórych pokazach uczestniczyli widzowie. Organizowano również gry i zabawy dla dzieci .

Na turnieju rycerskim nie może zabraknąć... Turnieju Rycerskiego;)

Oczywiście nie mogło zabraknąć pokazów sokolnictwa.
A dla zgłodniałych...

Zamek Ociec- Ojcowski Park Narodowy

Zamek Ojców, obecnie ruina zamku królewskiego wybudowanego w XIV na zlecenie Kazimierz Wielkiego (trafnie się o tym władcy powiada, że "zastał Polskę drewnianą, a zostawił murowaną", bo chyba nikt przed i po nim tyle nie "budował"). Ojciec był zamkiem warownym. Jak mówi tradycja nazwę zamku, pierwotnie brzmiącą Ociec, nadał sam władca na pamiątkę swego ojca Władysława Łokietka, chroniącego się według tradycji w okolicznych jaskiniach podczas walk o tron krakowski (XIV w.).

"dolina ojcowskich domków"

Obecnie ruiny znajdują się na terytorium Ojcowskiego Parku Narodowego.  Malownicza ruina wspaniale się wkomponowuje w skalisty krajobraz. Po Ojcowskim Parku najlepiej poruszać się pieszo bądź rowerem, ponieważ wtedy wszystkie oznaczenia są najlepiej widoczne, jednak głownie dla osób ceniących sobie nad wszystko auto umieszczam mapkę, dzięki czemu nie stracimy orientacji i się nie pogubimy! Wstęp na teren Parku jest bezpłatny, natomiast parking na terenie parku jest płatny i niestrzeżony

Widok z zamku na przyrodę Ojcowskiego Parku

pozostałości murów zamkowych

Część turystów z tego powodu pozostawia samochody np. w miejscowości Skała, a resztę drogi do Parku przebywa pieszo (stąd niesamowity natłok aut, można podziwiać kierowców, którzy potrafią wykorzystać każdy fragment przestrzeni na zaparkowanie auta). Zamek udostępniany jest zwiedzającym od 13 kwietnia do 11 listopada. Czynne od 10.00- IV do 16.45, V- VIII do 17.45, IX do 16.45, X do 15.45, XI do 15.00. Bilet normalny 2,5 zł, ulgowy 1,5 zł.

W wieży znajduje się mała wystawa poświęcona historii zamku